Sprzedaż kręci się cały rok
Chociaż turystyka kojarzy się z sezonowością, to na ofercie letnich i zimowych wyjazdów biura Ecco Holiday zarabiają tyle samo.
Słoneczna Grecja, opisana w setkach książek Toskania, słynąca z produkcji wina francuska Burgundia. Wszystkie wymienione zakątki Europy warto zwiedzać, ale tylko od maja do września. Zimą turyści wybierają inne kierunki, co przekłada się na cenę wycieczek. Od momentu pojawienia się arenach sportowych Justyny Kowalczyk, Adama Małysza i Tomasza Sikory wzrosło zainteresowanie wyjazdami narciarskimi. Ponad 20 lat temu, jako docelowa destynacja, dominowało Zakopane. Dziś możliwości są większe, co przekłada się na obroty uzyskiwane przez biura podróży.
- Nie ma specjalnych różnic w wysokości obrotów. Wszystko to za sprawą sprzedaży lata jeszcze w okresie zimowym, a latem również egzotycznych wyjazdów zimą. U organizatorów wycieczek, którzy mają zarówno wyjazdy wakacyjne jak i egzotyczne, sezon trwa cały rok - twierdzi Aleksandra Olechnowicz, koordynator projektów PR w Ecco Holiday.
Oferta zimowa dostosowana jest do portfela klientów oraz oczekiwań dotyczących dostępnej infrastruktury narciarskiej i długości tras. Zwykle im dalej od Polski, tym drożej.
- Mamy w ofercie wyjazdy na narty do Czech, Austrii, Włoch, Norwegii i oczywiście w polskie góry. Nie rekomendujemy żadnego z tych kierunków w sposób szczególny. Klient na tym etapie wyboru jest już raczej zdecydowany, jeśli chodzi o miejsce docelowe. Najtańszy wyjazd to trzydniowy pobyt w hotelach Geovita w Sudetach, który kosztuje 300 zł. W Czechach za pobyt o tej samej długości zapłacimy 377 zł. 4 dni w Norwegii kosztować nas będą 788 zł, a za tygodniowy pobyt w Austrii i Włoszech zapłacimy ok. 1,2 tys. zł - wylicza Aleksandra Olechnowicz.
W punktach sprzedaży Ecco Holiday pracują jednocześnie dwie osoby. W centrali firmy zatrudnionych jest ok. 70 osób. Nie ma podziału między pracowników biura dotyczących specjalizowania się w różnych kierunkach. Mimo, że w różnych okresach roku popularniejsze są różne kierunki kasy biur podróży nie odczuwają wyraźnej sezonowości.
- Oczywiście lipiec i sierpień generują największą sprzedaż, więc biuro najlepiej otworzyć wiosną.
Lokalizacji nie proponujemy, bo to zależy wyłącznie od agenta. On najlepiej zna swoje miasto, ruch uliczny w danym miejscu i możliwości wypromowania punktu sprzedaży. Oczywiście niewskazane jest bliskie sąsiedztwo innego biura, sprzedającego również naszą ofertę - dodaje Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday.
(dw)
Wyróżnione franczyzy
Santander
Placówki bankowe
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Costa Coffee
Kawiarnie
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży Podróże i wypoczynek
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Kawa, która finansuje marzenia
BuyCoffee.to polska platforma umożliwiająca symboliczne „stawianie kawy” internetowym autorom, wyrasta na lidera w segmencie mikrodarowizn. Serwi...
Da Grasso dofinansowuje otwarcia
W perspektywie kilku lat Da Grasso chce mieć ok. 300 lokali w całym kraju. Franczyzobiorcy mogą liczyć na to, że centrala pokryje nawet połowę kosz...
Franczyza w marketingu
Agencja Wirtualna to przykład biznesu, który można prowadzić bez biura i dużych kosztów stałych. Michał Schnell wyjaśnia, na czym polega ten model,...
Zarabiamy na produkcji sałaty
Jak wygląda produkcja mieszanek sałat, które trafiają do największych sieci handlowych? Justyna Rytel z firmy Avit opowiada o realiach tego rynku: ...

