Divicom rezygnuje z franczyzy
Czyżby bez wiedzy operatora swojej sieci?
Divicom zmienia branżę. Właściciel franczyzowej sieci sklepów komputerowych przejął niedawno spółkę Kolgard-Oil, która zajmuje się blendowaniem (czyli mieszaniem z innymi, tańszymi składnikami chemicznymi) paliw i ich dystrybucją, jak też recyklingiem odpadów tworzyw sztucznych. Niecodzienny mariaż ma być dla Divicomu wehikułem, który zawiezie go na zupełnie nowy rynek. Notowana na New Connect spółka zmieni też nazwę – na Genesis Energy.
W związku z nową koncepcją rozwoju firmy zarząd rozważa też wycofanie się z dotychczasowego biznesu. Pod logo Divicomu działa obecnie 40 sklepów franczyzowych, ale Wojciech Sak, prezes spółki, na łamach dziennika "Parkiet" przyznał, że "aby ten biznes był rentowny, sieć powinna liczyć co najmniej 100 placówek”. Deklaracja wydaje się o tyle dziwna, że w 2009 roku jego spółka przekazała zarządzanie siecią firmie Partner Team, która do dziś pozostaje operatorem konceptu. Reakcja jej przedstawicieli na prasowe doniesienia o planach Divicomu skłania do zastanowienia, czy współpraca obu spółek wciąż pozostaje grą w otwarte karty.
- Salonami komputerowymi działającymi pod marką Divicom, na mocy umowy zawartej w dniu 13 lutego 2009 roku pomiędzy Partner Team a Divicom, zarządza Partner Team. W chwili obecnej Partner Team nie planuje ich sprzedaży – powiedział portalowi Franchising.pl Marcin Konieczny, dyrektor ds. PR Partner Team.
Czyżby więc Divicom planował sprzedaż znaku towarowego za plecami operatora? Z prośbą o wyjaśnienie zwróciliśmy się do zarządu Divicomu, zwłaszcza, że z artykułu można wywnioskować, że spółka chce sprzedać sklepy franczyzowe. To niemożliwie, bo te należą przecież do przedsiębiorców zrzeszonych w sieci.
- Niestety, informacje opublikowane w artykule w "Parkiecie" są niepełne i mogą prowadzić do mylnych wniosków. Odnośnie sieci sklepów franczyzowych pod brandem Divicom zarząd rozważa możliwość sprzedaży prawa do znaku i włączenia tych sklepów do innej sieci, tak by móc w pełni wykorzystać ich potencjał. Jednocześnie analizujemy możliwości zwiększenia liczby sklepów do ok. 100 - ostateczne decyzje są zależne od otrzymanych ofert i wynegocjowanych warunków współpracy – tłumaczy Wojciech Sak.
Zaznacza też, że sama zmiana nazwy firmy Divicom S.A. na Genesis Energy S.A. nie będzie miała wpływu na funkcjonowanie sieci sklepów pod brandem Divicom. Kwota inwestycji we własny sklep Divicom wynosi w zależności od powierzchni 30-50 tys. zł i obejmuje pierwsze zatowarowanie.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Żabka
Sklepy typu convenience
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
Inne koncepty z branży telekomunikacja, IT, AGD/RTV
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Kawa, która finansuje marzenia
BuyCoffee.to polska platforma umożliwiająca symboliczne „stawianie kawy” internetowym autorom, wyrasta na lidera w segmencie mikrodarowizn. Serwi...
Da Grasso dofinansowuje otwarcia
W perspektywie kilku lat Da Grasso chce mieć ok. 300 lokali w całym kraju. Franczyzobiorcy mogą liczyć na to, że centrala pokryje nawet połowę kosz...
Franczyza w marketingu
Agencja Wirtualna to przykład biznesu, który można prowadzić bez biura i dużych kosztów stałych. Michał Schnell wyjaśnia, na czym polega ten model,...
Zarabiamy na produkcji sałaty
Jak wygląda produkcja mieszanek sałat, które trafiają do największych sieci handlowych? Justyna Rytel z firmy Avit opowiada o realiach tego rynku: ...

